Zabierz tego demona!

Są dni kiedy mam ochotę trzasnąć tym wszystkim. Zamknąć drzwi przedszkola na cztery spusty, wyłączyć telefon i wyjechać choćby w Bieszczady. Jakieś resztki tlącego się we mnie rozsądku mówią mi, że jednak nie mogę tego zrobić tak 'dżast nał'. Życie ma taki perfidny zwyczaj kopać leżącego choć moje drwi ze mnie jeszcze bardziej jakbym była