Dlaczego nie zakolczykowałam swojej córki?

Niewiele pamiętam z okresu dzieciństwa. W mojej głowie pozostały jedynie krótkie przebłyski sytuacji, które mocno przeżyłam. Nie było histori o złamanej nodze podczas upadku z drzewa, na które wspinałam się wbrew zgodzie rodziców, nie było potworów, porwań ani hektolitrów płaczu. Pamiętam za to dzień kiedy mama pospiesznie mnie ubierając ciągle powtarzała :”Spóźnimy się i nic