Do trzech razy poród…

część pierwsza Przeszło dwa lata próbowałam dojść do siebie. Zapomnieć, przeżyć na swój sposób i żyć dalej. Porzuciłam wszystkie kontakty, pisanie, własne przyjemności. Zamknęłam się w środku na cały świat. Miałam wrażenie, że nikt ani nic nie będzie mnie w…

Prasówka-ciążówka

Ten niedzielny deszcz spowodował lawinę ciążowych postów. Serio, na mojej tablicy ujrzałam z 8 ciążowych koming-ałtów. Patrzę na nie, uśmiecham się, moje myśli zaczynają wić sobie gniazdko w podświadomości, ale moje wewnętrzne kapo kładzie je na łopatki. Uderza podświadomość w…

Druga córka? Ojej jak szkoda…

Pierwsze dziecko jest jak pierwsze studia – niby wiesz czego się spodziewać, chciałabyś przejść przez to samodzielnie, ale i tak dostajesz pierdyliard dobrych rad. Jedz zdrowo, nie jedz Fast foodów, nie uprawiaj sportów, nie wystawiaj rąk do góry, nie oglądaj…

Jak dałam życie szalonemu pomysłowi

W życiu nie pomyślałabym, że jeden z najbardziej szalonych pomysłów jakie przyszły mi do głowy zostanie spełniony, wdrożony w życie – a raczej, że zostanie mu dane życie. Kiedy urodził się Iwo ktoś powiedział – spoko, masz już z głowy.…

Ciąża to wstyd?

Bawi mnie to niezmiernie. Stoję w aptece z gilem po pas, pociągając nosem czuję jak w moich zatokach miejsce ulokował sobie gigantyczny głaz, który musiałby zostać rozłupany kilofem bym mogła w końcu zacząć oddychać. W rękach trzymam środki wspomagające mnie…

Poród po raz drugi

Rok temu, nad ranem obudziło mnie … przeczucie. Nie zdążyłam otworzyć oczu a obok łóżka wybrzmiało złowrogie :”Mogę z wami spać?”. Zośka wpakowała się do łóżka a ja jak poparzona wyskoczyłam z niego. Jak na 80 kilowy worek treningowy było…

Wirtualne macierzyństwo

Będąc w ciąży wydaje Ci się, że wszyscy będą chcieli spotykać się z Tobą, będą chcieli rozmawiać godzinami nie tylko o dziecku, ale o wszystkim bo w końcu masz tyle czasu! Możesz spotkać się o każdej porze dnia i nocy…

Od kiedy jesteś…

Kiedyś myślałam, że szczęściem jest nie mieć dzieci. Bo to przecież logiczne- nie masz dzieci – nie masz problemu. Nie trzeba wymiotować, turlać się 9 miesięcy ani rodzić. Biorąc pod uwagę to ostatnie nie musimy martwić się o defekty i…

Miłki trzy – cztery!

Minęło kilka męczących wiosen i zim, minęła obrona pracy licencjackiej, minęły 3 urodziny Zosi, prawo jazdy i kursy kwalifikacyjne. Psychika zaczęła dopominać się o zaspokojenie ‘tej’ pustki. To samo natrętne uczucie, które poczułam rozpoczynając 2-rok studiów. To okropne ‘ciśnienie’, które…