Miłki trzy – cztery!

Minęło kilka męczących wiosen i zim, minęła obrona pracy licencjackiej, minęły 3 urodziny Zosi, prawo jazdy i kursy kwalifikacyjne. Psychika zaczęła dopominać się o zaspokojenie ‘tej’ pustki. To samo natrętne uczucie, które poczułam rozpoczynając 2-rok studiów. To okropne ‘ciśnienie’, które powoduje, że zasypiasz z tą myślą, budzisz się z nią i śnisz o niej. Na