DIY LIFESTYLE Miłki w kuchni

Najpyszniejsze ciasto w świecie!

11 marca 2016

IMG_0469

 

Każdy w swoim życiu znalazł smak, który kojarzy mu się tylko z dzieciństwem. Taki, do którego chętnie wraca i który kojarzy sią albo z babciną kuchnią, albo z wypiekami mamy na święta.

Chcę  was zachwycić najwspanialszym wspomnieniem mojego dzieciństwa, przy którym mama wylewała morze epitetów bo placki się jej sklejały a budyń nie chciał się ostudzić. Jednak do dziś, kiedy sama go piekę – uśmiecham się szeroko na samo wspomnienie wkurzonej mamy 🙂

To ciasto ma wiele nazw –  miodownik, placek krakowski, grysikowy… Dla mnie nazwa może być nawet „O k…’ bo do pewnego momentu myślałam, że to jego prawdziwa i jedyna nazwa 😀

dobra, mama się wkurzała, ale ciasto jest proste w produkcji. Mam nadzieję, że wasze dzieci nie pomyślą, że nazwywa się tak bardzo brzydko .

 

Co musimy mieć ?

-papier do pieczenia ( ja łopatologicznie ucinam papier na wielkość brytfanny  tak około 25×35 ) (piec będziemy 4 placki więc możemy sobie od razu przygotować 4 równej wielkości ‚formy’ z papieru)

-miód -4 łyżki

-mleko – 3/4 litra

-margaryna/masło – 1 cała kostka + 10dg

-grysik – ok. 8 łyżek

-olejek rumowy/arakowy

-cukier  – 1 szklanka do masy + 10 dg do placków

-mąka -1/2 kilo

-śmietana – 2 lub 3 łyżki

-2 jajka

-3 białka

-cukier wanilinowy

-soda oczyszczona – 1 łyżka

-słoik powideł – najlepsze wg mnie są te z biedronki.

Ja zaczynam różnie. Czasami robię masę czasami placki.

Tym razem zacznijmy od masy.

W garnuszku gotujemy 3/4 litra mleka z 8 łyżkami grysiku. Gotujemy aż grysik będzie mieć stan stały choć niekoniecznie musi w nim stanąć łyżka 🙂 zostawić do ostudzenia.

W misce rozcieram margarynę/ masło.

W osobnej misce ubijam ubijam białka z 3 jajek  z 3/4 szklanki cukru. Kiedy konsystencją przypominać będzie lukier zaczynam dodawać go do roztartej margaryny/masła na zmianę z grysikiem. Czyli na środku stawiam margarynę i raz wlewam 1 łyżkę ‚lukru’ a raz wrzucam 1 łyżkę grysiku – wtedy wszystko się fajnie rozetrze. Na koniec dodaje kilka kropli olejku.

Odstawiam na bok masę, lub wkładam do lodówki.

Bierzemy się za placki. Jak już pisałam mają być 4.

4 łyżki miodu podgrzewamy. (ja daje nawet więcej)

Na stolnicy wysypuję sobie pół kilo mąki, robię sobie krater w środku i wsypuję 10 dg cukru, w małą kosteczkę kroję 10 dg margaryny, wlewam miód, 2 łyżki śmietany, 2 jajka, cukier waniliowy, łyżka sody.

Zarabiam ciasto, w myślach się uśmiecham… na koniec dzielę ciasto na 4 części.

piekarnik rozgrzewam na 180 st i ja piekę na termoobiegu.

Bierzemy papier, podsypuje go mąką i staram się rozwałkować kulkę ciasta na wielkość papieru. wkładam placek do pikarnika na 7-8 minut. (piekarnik musi być rozgrzany)

Kiedy pierwszy placek jest w piekarniku, rozwałkowuje 2 kulkę i tak sam -do piekarnika,3 kulka, do piekarnika, 4 kulka…

kiedy placki ostygną obrywam papier, układam sobie placki na desce lub w brytfannie.

1 placek -na to masa,2 placek – słoik powidła,3 placek- masa, 4 placek masa i możemy posypać placek pokruszonymi herbatnikami, orzechami, kokosem , czekoladą lub czymkolwiek innym.

Smacznego!!!!

IMG_0460 IMG_0462  IMG_0470 IMG_0472 IMG_0473

You Might Also Like