Dzieci MYŚLI MAMY PARENTING Rodzina

Fotelik – dlaczego powinniśmy kupować go osobno?

4 marca 2019

Producenci kuszą zestawami 3 w 1 – niska cena a w niej wózek głęboki, spacerówka oraz fotelik. Nieświadomi rodzice skuszeni ceną nie myślą o jakości. Przecież wózek ma pompowane koła, spacerówka jest montowana przodem i tyłem do kierunku jazdy a fotelik jest malutki i przede wszystkim … NOWY!

Nic bardziej mylnego. Zacznę od tego, że sama zrobiłam właśnie taką głupotę. Przy Zośce nie byłam tego świadoma dopóki nie musieliśmy włożyć jej do fotelika. Ciało noworodka jest miękkie, przede wszystkim miękki jest jego kręgosłup. Pozycja w tym foteliku, który dostaliśmy do zestawu była taka, że córka była oparta na pupie – cały jej ciężar na niej spoczywał – czyli prawie siedziała – dramat! Nie dla mnie a dla jej kręgosłupa. Jednak Miłek stwierdził, że skoro takie foteliki są produkowane to znaczy, że tak ma być. Kolejny raz to powiem… NIC BARDZIEJ MYLNEGO.

Fotelikom z zestawów 3 w 1 brakuje atestów, nie mają gwiazdek w testach zderzeniowych, wkładek pod główkę czy plecki – są niezdrowe. Niebezpieczne. To zwykła wydmuszka. Polecam sprawdzić nazwę fotelika na WWW….. – te foteliki są zwykle droższe ale bezpieczne. Jeśli stać Cię na samochód to stać Cię także na zapewnienie dziecku bezpieczeństwa podczas jazdy.

Pamiętaj także o tym, że każdy fotelik ma datę przydatności i bez względu na to co mówi Ci sprzedawca – termin ten wynosi 5 lat. Dlatego jeśli przyjdzie Ci do głowy odkupienie używanego fotelika – dowiedz się ile lat ten fotelik jeździ już po drogach. Nie znajdziesz dobrego fotelika za 200 złotych w markecie lub sklepie zabawkowym.

Kiedy urodził się Iwo, wychodząc z nim ze szpitala wiedziałam już, że fotelik po Zośce to bubel. Kątem oka obserwowałam sąsiadkę z łóżka obok, która pakowała do wyjścia maleńką dziewczynkę i zauważyłam zupełnie inne wyprofilowanie, ułożenie dziecka, zabezpieczenie główki. Kolejnego dnia pojechaliśmy kupić nowy, porządny fotelik. Był cięższy, dużo kosztował, ale też miał 4 gwiazdki w testach zderzeniowych. Kupiliśmy maxi cosi pebble. Dopiero wtedy zobaczyłam jaką pozycję w foteliku powinno mieć prawidłowo ułożone dziecko. Wkładka pod kręgosłup dla noworodka, stabilizacja główki, stabilne wpięcie w samochodzie.

Kolejne foteliki dla dzieci wybieraliśmy już z głową, ale jedną wpadkę zaliczyliśmy choć nieświadomie.
Pamiętaj – zdrowie i życie nie ma ceny!

You Might Also Like