Dzień matki?

Internet zalewa dzisiaj fala słodkości. Mamy, mamusie, cudne święto i nadludzkie moce. Ja standardowo myślę inaczej. Bycie matką może być sensem życia,ale nie definiuje nas. Jesteśmy kobietami, ludźmi i indywidualnym bytem. W momencie gdy rodzi się dziecko wstępujemy w rolę matki. Spełniamy obowiązki jakie rodzą się wraz z dzieckiem. Jasne,że jest to coś niebywałego i

Powroty

Dawno mnie tutaj nie było. Podjęcie decyzji by zmierzyć się z rzeczami, które rozpieprzyły mi życie w ciągu ostatnich miesięcy było bardzo trudne. Zaczęło się od koszmarnej ciąży, następnie czekał mnie koszmarny poród, który obie cudem przeżyłyśmy. W pakiecie dostałam…

Youtube zabija dziecięcą niewinność

Moja córka od dawna fascynuje się dziećmi nagrywajacymi filmy na youtube. W ubiegłym roku na urodziny dostała aparat, którym chciała nagrywać własne filmy. Nagrywała, montowała kijek do selfie i tworzyła coraz dziwniejsze filmy, które jednak były przyzwoite. Nie było wulgaryzmów,…

Kiedy dzieci pytają o śmierć…

Rozmawiałaś kiedyś z dzieckiem o śmierci? O przemijaniu i odchodzeniu? O ile niektórym dzieciom wystarczy krótka, zdawkowa informacja o tym, że dziadek lub ciocia są teraz u aniołków o tyle dla niektórych dzieci to stanowczo za mało. Jesienią w przedszkolu…

Nie morduj. Oddaj.

Chciałabym żeby zajście w ciąże było tak proste jak za pierwszym razem albo jak wyobrażenie o byciu wiatropylnym. Takie pstryknięcie palcami – chcemy mieć dziecko? Tak? Pyk, pierwszy cykl – udało się! I wiesz, że nie zawsze to wygląda tak…

Nie jesteś fatalna!

Nie cierpię kiedy widzę na fejsie kolejne nagłówki zaczynające usprawiedliwianie swojej beznadziejności. Bo ja rozumiem czasami nie posprzątać, nie wyprasować czy kupić obiad na mieście. Nie pojmę za to jak można nie pamiętać o swojej własnej piramidzie wartości i potrzeb.…

Jak rozpoczyna się poród?

W pierwszej ciąży wizja samoczynnie rozpoczynającego się porodu spędzała mi sen z oczu. Bałam się, że nie będę wiedziała „CZY TO JUŻ?” Bałam się, że pojadę zbyt wcześnie do szpitala i albo odeślą mnie do domu albo położą na patologii…